Gdy płynie krew, bo się jednoczy z ciałem stal
I schnie w wieczornym słońcu, co odchodzi w dal,
Nazajutrz deszcz zmywa ślady gdzieś,
Lecz nie domywa plam z naszych serc
Być może akt ten po to jest, by móc rozstrzygnąć wreszcie spór,
Lecz przemoc nie zakończy nic, nie mogła nigdy – próżny trud!
I przyjdzie nam pod smutnym słońcem trwać
Nie zapomnijmy, kruchość jest w nas!
Wciąż i wciąż deszcz pada, jak
Słońca łez gorzki dar, słońca łez gorzki dar.
Wciąż i wciąż deszcz szepcze nam,
Że świat jest ze szkła. Że ta kruchość jest w nas.
Tekst oryginalny:
https://www.tekstowo.pl/sting/fragile
Sting napisał tę piosenkę podczas tropikalnej burzy na wyspie karaibskiej w 1987, poruszony wydarzeniami na arenie międzynarodowej, jak również brutalną śmiercią swojego przyjaciela, amerykańskiego inżyniera Bena Lindera, zatrudnionego przy budowie małej elektrowni wiatrowej w ramach Korpusu Pokoju w Nikaragui, zamordowanego przez antyrządowe bojówki 28 kwietnia tego roku.
https://api.elten.link/api/v1/audio/blog-posts/hARjHTFjSr782giECp27OpKM