"Mam wam do powiedzenia
kilka słów. To właściwa pora, bo odkrywacie świat. Słuchajcie ich, a dobrze wam posłużą. –
Pochylił głowę, patrząc na nich surowo. – Po pierwsze, nie pozwólcie, by ktokolwiek
zawładnął waszym ciałem bądź umysłem. Dołóżcie wszelkich starań, aby wasze myśli
pozostały swobodne. Nawet wolny człowiek może być bardziej skrępowany niż niewolnik.
Służcie ludziom w potrzebie uchem, lecz nie sercem. Okazujcie szacunek tym u władzy, lecz
nie podążajcie za nimi ślepo. Osądzajcie, kierując się logiką i rozumem, lecz nie komentujcie
głośno.
Nie uważajcie nikogo za lepszego od siebie, bez względu na to, kim jest w życiu.
Traktujcie wszystkich uczciwie, by nie narazić się na zemstę. Rozważnie wydawajcie
pieniądze. Bądźcie wierni swym przekonaniom, a inni was wysłuchają. – Zawahał się i dodał
wolniej: – A co do miłości… moja jedyna rada brzmi: bądźcie uczciwi. To najpotężniejsze
narzędzie, otwierające serca i zyskujące przebaczenie. To wszystko, co mam wam do
powiedzenia. "
Ch. Paolini, "Eragon"
Miesiąc: listopad 2023
Nick Cave & The Bad Seeds & Kylie Minoque, „Where the wild roses grow”
Na wstępie dziękuję M, że wczoraj przypomniał mi tę piosenkę. 🙂
Zdecydowałam się ją przetłumaczyć i pokazać to tłumaczenie, mimo że teoretycznie ten przekład nie jest dobry, a na pewno nie odpowiada do końca rytmowi oryginału.
Przykładając go do piosenki weźcie jednak pod uwagę, jak płynnie, też nie do końca zgodnie z rytmem, Kylie i Nick wypowiadali słowa mniej więcej w takt. 🙂
Przekład w piśmie może wydawać się niemal banalny, jak zwykłe tłumaczenie maszynowe, ale starałam się go dopasować do rytmu piosenki, który, jak pisałam, sam w sobie jest elastyczny i na dużo nam pozwala.
Proponuję więc spróbować zaśpiewać z moim tłumaczeniem. 🙂
Kylie:
Nazywają mnie dziką różą,
A to ja, Elisa Day.
Nie wiem czemu mnie wciąż nią zwą,
Skoro byłam Elisą Day.
Nick:
Gdym ją ujrzał, wiedziałem, że to właśnie ta,
W oczy spojrzała mi, no i już,
Kolor miały jej usta czerwony, jak krew,
Kolor dziko rosnących róż
Kylie:
Gdy zapukał do drzwi i przekroczył mój próg
Pierzchnął cały mój lęk, gdy w ramiona mnie wziął
To był mój pierwszy raz, z oczu spływały łzy,
które z troską, czułością, jego ścierała dłoń.
Nazywają mnie dziką różą,
A to ja, Elisa Day.
Nie wiem czemu mnie wciąż nią zwą,
Skoro byłam Elisą Day.
Nick:
A drugiego dnia kwiat jej przyniosłem,
Najpiękniejszej, ze wszystkich kobiet które znałem
Czy wie, gdzie róże rosną, spytałem,
Takie słodkie, dzikie i wzniosłe
Kylie:
A drugiego znów dnia różę jedną mi dał,
Wzamian prosił o mój smutek, zmartwienie,
A ja oddałam je, kładąc na łożu się,
Obiecywał wśród róż mi wytchnienie
Nazywają mnie dziką różą,
A to ja, Elisa Day.
Nie wiem czemu mnie wciąż nią zwą,
Skoro byłam Elisą Day.
Trzeciego dnia zabrał mnie nad rzekę,
Pokazał mi róże, całowaliśmy się,
A ostatnie, co słyszałam, to cichych słów dźwięk,
Nade mną skała,
Którą ściskała pięść…
Nick:
A na koniec pokazałem jej róże,
Na brzegu leżała i wiał lekki wiatr,
"To co piękne – szepnąłem – musi umrzeć"
I do ust jej włożyłem róży kwiat
Kylie:
Nazywają mnie dziką różą,
A to ja, Elisa Day.
Nie wiem czemu mnie wciąż nią zwą,
Skoro byłam Elisą Day.
Źródło: