Na tę piosenkę natknęłam się przy czytaniu artykułu.
Przypadkiem.
To nie to, że zmieniła lub ma zamiar zmienić moje życie.
Pamiętam czasy, w których była bardzo popularna, często puszczana w znanych rozgłośniach na szczytach licznych list przebojów.
Każdy sobie wyniesie z jej tekstu to, co chce – do niczego nie namawiam. Sama nie wiem, co wyciągnę z niej ja.
I chociaż moje Sacrum na razie nie istnieje, zniszczone przez szybkie nawałnice i poprzez powolne, acz skuteczne wykruszanie zaprawy z pomiędzy cegieł, to wiem, że gdzieś ono jest. A przynajmniej będzie. Odbudowane.
PS. Dziś mi smutno.
PPS. To zabrzmiało jak zwierzenia naiwnej nastolatki. Trudno!
Miesiąc: maj 2020
22
"- Czy mówiłam ci, że mnie denerwujesz? Mówiłam? To powiem jeszcze raz.
Denerwujesz mnie, bo zawsze masz rację. Tacy ludzie są ciężkostrawni. To okropne, gdy ktoś ma rację i ty musisz się z nim
zgodzić.
– A co byś wolała?
– Co? Wolałabym, żebym to ja zawsze miała rację."
(E. Nowak, "Lawenda w chodakach"