Smutna refleksja, znana od dawna socjologom

Dawno już chciałam przedstawić ją na łamach mojego bloga.
Tak się składa, że zawsze chciałam mieć dzieci. Macierzyństwo było moim marzeniem, nawet większym od samego założenia rodziny. Chciałam urodzić dzieci, chciałam być dla nich najczulszą matką, zawsze próbować je zrozumieć i pocieszyć.
Ale przedstawię Wam zaraz kilka z wielu rzeczy, które teraz skłaniają mnie do myślenia, że nie chcę mieć dzieci. Nie dlatego, że nie chcę być matką, że nie chcę być związana z kimkolwiek itp – o nie.
Zaraz sami zobaczycie. Uwaga, zaczynam:
KRRiT zareagowała na wywiad Frasyniuka w TVN. Wytknęła Kajdanowiczowi brak reakcji
Jest wynik kontroli NFZ w Pszczynie. Minister zdrowia: wypada kiepsko dla zespołu szpitala
Dwie osoby nie żyją, kilkanaście zostało ewakuowanych. Nocny pożar w Kleosinie
Minister zdrowia Adam Niedzielski: omikron zmienia wszystkie nasze prognozy
Chcieli wyciąć pięć zdrowych drzew. Była nawet decyzja. Wtedy ktoś zadzwonił do projektanta…
Wyniki CD Projektu zdecydowanie poniżej oczekiwań. ,,Serwisowanie ,,Cyberpunka"
Francja nie planuje lockdownu i godziny policyjnej, stawia na szczepienia wzmacniające
"Łowcy cieni" CBŚP zatrzymali Australijczyka. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu
Zbierał grzyby w toalecie pubu w Londynie. Film Polaka hitem w sieci
Wziął z półki alkohol i parówki, chciał wyjść bez płacenia. Po szarpaninie z ochroniarzem uciekł ze
Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu. Na Okęciu zatrzymali go "łowcy cieni"
Minister zdrowia podał dzisiejszą liczbę zakażeń

Zagadka dla Was: O co chodzi? I nie, nie o samą ideę Covida. 😀

Myśl 1

Kiedy jest w porządku, to często od Ciebie zależy, czy na Twojej orbicie będzie ktoś krążył. Tych ktosiów może być dużo, może być mało, nigdy do końca nie wiadomo.
Ale gdy jest naprawdę, naprawdę źle, zostajesz sam. No i ew. Twoja wiara. Nie ma przy Tobie nikogo, bo nikogo być nie może.
To nie Twoja wina. Ba – to nie jest nawet wina tych wszystkich ludzi. Tak już jest. Chyba tak musi być.

The Stranglers, „Golden Brown”

Tłumaczenie powstało gdzieś tak w 90 minut, więc wybaczcie ewentualne literówki lub nieprzemyślane rozwiązania. Chciałam dowiedzieć się, jaki tekst ma tak lubiana przeze mnie piosenka. I dowiedziałam się. 🙂 Chciałabym zachęcić Was do prezentowania, bez wyszukiwania informacji na ten temat, interpretacji tego tekstu.

Złoto, brąz, słoneczny blask
Umysł chwyta, ciało powala
Rozprasza mrok
Rozjaśnia wzrok
Z nią koniec trosk
Złoto i brąz

Każdy z nich to ostatni raz
Na jej statku, wczepiony w maszt
Daleko gdzieś
Porywa mnie
Z nią koniec trosk
Złocisty brąz

Złoto, brąz, wciąż kusi mnie
I wciąż dalej posuwa się
Trwa przy mnie w dzień
Z daleka gość
Z nią koniec trosk
Złoto i brąz
(powt.)

Oryginał:
Golden brown texture like sun
Lays me down with my mind she runs
Throughout the night
No need to fight
Never a frown with golden brown

Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown

Golden brown finer temptress
Through the ages she’s heading West
From far away
Stays for a day
Never a frown with golden brown

Never a frown
With golden brown
Never a frown
With golden brown

Audio:

J. R. R. Tolkien, „Felagund”

Śpiewał o czarze i jego władcy,
O ranie, mieczu, zdradzie i kłamcy,
Źle nagim jak ostrze, miecz kłujący,
Lecz wtem Felagund głos wzniósł dźwięczący.
I pieśń zabrzmiała o ukojeniu,
O walce, buncie, o wybawieniu
Ufności wielkiej, wierze, wolności,
O zmianie, nadziei i radości,
O pustych sidłach, więzach zerwanych,
lochach próżnych, łańcuchach strzaskanych.
I grzmiała ta pieśń jak świat szeroki,
Mocniała, leciała pod obłoki.
"Czar już", pomyślał Finrod, "dość wielki"
W słowa ujął moc i pokój wszelki
W magię uzbrojon wszelaką i moc.
I ptaków śpiew zabrzmiał w ciemną tę noc,
W Nargothrondzie, elfickiej krainie
Śpiew morza, co nigdy nie przeminie,
Z daleka, gdzie piasek plaży białej
Londu wiecznych, krainy wspaniałej.
Lecz cóż… Ciemność wciąż wzbiera, czar pryska…
Walinor krwią plami, łzy wyciska,
Tam, za morzem, gdzie Nioldorów zmaza
Gdzie ucieczka i kradzieży skaza,
Na możu statek, żagiel bieleje,
W dal odpływają, wiatr zimny wieje,
wilk wyje, kruk smętnie pieśń zawodzi,
Lodu bryła pęka, w morze schodzi,
Jeńcy Angbandu wznoszą lamenty,
Grzmot tnie wody wzburzone odmęty
I Felagund padł przed tronem